Oławscy aptekarze – badacze i odkrywcy

- opublikowano: 01-08-2014

O tym się raczej nie wie, a Oława była w przeszłości miejscem, gdzie prowadzono badania naukowe i gdzie rodziły się odkrycia, które w sposób istotny wpłynęły na rozwój pewnych dziedzin wiedzy naukowej. Losy miasta potoczyły się torami osady o charakterze węzła komunikacyjnego, który gromadził, przechowywał i transportował wytwory rolnicze, gdzie aktywne było rzemiosło, a potem przemysł. Oława nie była nigdy, jak choćby Nysa, siedzibą znanej uczelni. A jednak żyli w niej ludzie, którzy zapisali się w historii europejskiej nauki. Byli nimi oławscy aptekarze.

O aptekarstwie

Dziś apteka jest sklepem, w którym nabywamy produkty lecznicze. Istnieją jeszcze apteki, w których sporządza się leki, ale jest ich coraz mniej. W przeszłości było inaczej. Zanim apteka przybrała współczesny kształt, przeszła długą i krętą drogę rozmaitych przeobrażeń, a wyrosła przynajmniej z kilku różnych dziedzin wcześniejszej praktyki ludzkiej.

Sporządzanie leków wiąże się z leczeniem. W prapoczątkach dziejów ludzkich ten, który leczył, sam wybierał sposoby leczenia, sam też sporządzał leki, a przywracanie ludziom zdrowia było jednym ze sposobów przywracania ich do istnienia w życiu zbiorowości ludzkiej, było „wydobywaniem” ich z niebycia w życiu wspólnoty. Takie znaczenie mają słowa „leczyć” i „lek”. Pochodzą z języka praindoeuropejskiego – języka ludów bytujących w czasach archaicznych w głębokiej Azji, które potem zasiedliły Europę. „Leczyć” znaczyło tyle, co „wyciągać”, „wydobywać” – wyciągać z dołu, do którego wpadł człowiek lub w którym zostało uwięzione zwierzę i można je zawłaszczyć, wydobywać jakąś substancję z przedmiotu, w którym ona jest. Do takich znaczeń słowa „leczyć” odwoływali się Polacy jeszcze w XVI wieku. Marcin Siennik w Herbarzu z 1568 roku pisze: „A gdy będziesz chciał modrość z onego bochna wyleczyć ...”, a ma na uwadze robienie niebieskiej farby. „Wyciągnąć” można było również chorobę z chorego człowieka. Robił to czarownik, który wykonywał czynności uzdrowicielskie, wypowiadał przy tym zaklęcia i wykonywał gesty, które miały pokazać, jak wyciąga chorobę. To zakładało związek z praktykami magicznymi, z rytuałem ówczesnych wierzeń. Wydobyć z niebycia człowieka, który czuł się cząstką całego istnienia, można było tylko zjednując sobie przychylność wielkich mocy, które tkwiły w istnieniu i które określały jego porządek. Zwykle więc przywódca wspólnoty – który jednocześnie pośredniczył między wspólnotą i owymi mocami, który występował ze sprawami wspólnoty do tych mocy i który kierował rytuałem – był tym, który leczy. Czasem tę rolę pełnił specjalny wykonawca praktyk magicznych i rytualnych – czarownik – i jemu przypadała misja „wyciągania” choroby.

W archaicznych początkach dziejów ludzkości leczenie chorych było związane z kultem bogów, z wykonywaniem praktyk religijnych. W starożytności leczenie uważano za służbę bogom, którą wykonują kapłani. Są bogowie – uważano – którzy mają moc uzdrawiania. Tym bogom wznoszono świątynie, które były zarazem lecznicami – świątyniami zdrowia. W Egipcie najwięcej świątyń zdrowia poświęconych było bogu Imhotepowi, a w Grecji bogu Asklepiosowi. Uzdrawianie kapłani zaczynali od rytuału religijnego, a po nim przechodzi do zabiegów leczniczych. Kapłani czuwali nad tym, aby ci, którzy zostali poddani leczeniu, składali bogom daniny, które wyrażały wdzięczność za uwolnienie ich od choroby lub które były błaganiem o zdrowie.

Kapłani-medycy sami dobierali środki oraz sposoby leczenia i sami sporządzali leki. W Mezopotamii, Egipcie, Grecji, w innych miejscach śródziemnomorskich pojawił się z biegiem czasu odrębny zawód medyka, który również sam dobierał i sporządzał leki. Tak oto tradycja Morza Śródziemnego wywarła chyba podstawowy wpływ na charakter europejskiej medycyny i europejskiego aptekarstwa. Choć nie było to jedyne źródło, z którego czerpała sztuka robienia leków. W innych miejscach Europy potrzeba przywracania zdrowia posiłkowała się własnym zapleczem możliwości, które wyhodowała przeszłość. Gdzie „długie trwanie” przechowało pierwotne formy wspólnotowego życia ludzi, tam przetrwały również pierwotne „instytucje” przywracania zdrowia. Taką archaiczną wytwórnią medykamentów w rejonach Europy północnej i wschodniej była zapewne pieczara czarownika, który z pomocą magii i zaklęć, ale w oparciu o żmudnie wyszukiwane rośliny i substancje organiczne, przygotowywał rozmaite mikstury. Jedne miały uzdrawiać, inne odmładzać, jeszcze inne – rzucać nieodparty czar na spożywającego, a były też i takie, które miały zabić. Tajemnica, niesamowitość i magia tworzyły atmosferę tego miejsca i stanowiły o sile oddziaływania dokonywanych tam zabiegów, nie mniej ważną, niż natura samego leku.

Innym miejscem dokonywania praktyk farmaceutycznych nie tylko na terenie Europy była pracownia alchemika. To tam czyniono przeróżne eksperymenty, które miały zaowocować wytworzeniem kamienia filozoficznego, a z jego pomocą – złota i srebra z dowolnej substancji, przede wszystkim z ołowiu. Tam również szukano panaceum – lekarstwa na wszelkie choroby, a nade wszystko eliksiru życia – napoju, który miał zapewnić wieczną młodość i nieśmiertelność. Z tych jakże ogromnych nadziei nie spełniła się żadna, jednak „po drodze” doszło do wielu odkryć i wynalazków, które zmieniły oblicze świata. Franciszek Bacon w pogoni za złotem wynalazł metodę badawczą, która przeobraziła świat, a Chińczycy, szukając eliksiru życia, wynaleźli proch.

Do wydzielenia się aptekarstwa i farmacji z tych różnych dziedzin umiejętności i do powstanie odrębnego zawodu wytwórcy środków leczenia doszło już w końcu XII wieku na terenie obecnej Francji, a nieco później we Włoszech. Pierwsze wzmianki historyczne dotyczące aptekarstwa i organizacji aptek ogólnodostępnych pochodzą z przełomu wieku XII i XIII. W tym czasie w miastach południowej Francji: Arles, Marsylii i Montpellier, wprowadzono unormowania prawne określające funkcjonowanie aptek. W początkach XIII wieku cesarz rzymski Fryderyk II Hohenstauf (1194–1250) ogłosił ustawy medyczne, które ustanawiały zawód aptekarza. Te unormowania prawne stanowiły, że tylko osoby o określonych kwalifikacjach zawodowych mogą wytwarzać leki.

W tamtych czasach nie było regulacji prawnych, które określałyby skład leku i sposób jego przyrządzania. Wytwarzanie leków opierało się na własnych przepisach, którymi dysponowali wytwórcy leków, oraz na przepisach, które zlecali medycy. Leki wytwarzali uczniowie i czeladnicy pod nadzorem mistrza – aptekarza. W leczeniu stosowano wówczas syropy, napary, odwary, maści, inne mikstury. W drugiej połowie XI wieku jakość leków wytwarzanych na terenach Francji i Włoch budziła coraz większe zastrzeżenia. Aptekarze zamieniali jeden surowiec na inny, a szczególnie dotkliwe stawało się to w przypadku leków stosowanych powszechnie. To sprawiało, że ten sam lek, sporządzony w różnych aptekach, miał różny skład, więc różnił się działaniem na organizm chorego. Zmieniło się to radykalnie, gdy władze miast południowej Francji narzuciły aktami prawnymi wytwórcom lekarstw surowe rygory uprawiania ich zawodu. Statuty miasta Arles o medycynie (1170), Przysięga z Montpellier (1180), a także Ustawa miasta Marsylii o medycynie (1253) stanowią, iż aptekarstwo jest odrębnym zawodem i zobowiązują aptekarzy do złożenia przysięgi, że wszystkie czynności aptekarskie będą wykonywać sumiennie, a leki wytwarzać według przyjętej i określonej prawem receptury. Podstawą sporządzania leków miały być zapisy zawarte w antidotariach – podręcznikach sztuki medycznej. Nieprzestrzeganie tych aktów prawnych miało być karane karą pieniężną, utratą majątku, a nawet karą śmierci. Chociaż te uregulowania dotyczyły tylko tych trzech miast, były początkiem procesu przemian, który zawód aptekarza uczynił w pełni autonomicznym. Fryderyk II Hohenstauf jako król Sycylii ustanawia już zasady aptekarstwa dla całego państwa w Konstytucjach Królestwa Sycylii. Ale dopiero uzupełnienia do tych Konstytucji, znane jako Deklaracja z Melfi (1241), oddzielają zawód lekarza od zawodu aptekarza. Lekarze, którzy zdecydowali się prowadzić apteki, tracili prawo leczenia chorych, a ci z nich, którzy nadal chcieli leczyć, nie mogli kontynuować sporzadzania leków. Tak więc za kolebkę zawodu aptekarza uznaje się Królestwo Sycylii, gdyż tutaj w 1241 roku dokonano rozdziału „sztuki leczenia” od „sztuki sporządzania leku”.

Potem w XVI wieku dynamikę rozwoju profesji aptekarskiej przejęła Norymberga, miasto położone w północnej Bawarii. Siła norymberskiego aptekarstwa objęła również ówczesną Oławę.

Ale o tym już w następnym odcinku tej opowieści.

L.B.

Źródła:
Bela Zbigniew: Etymologia i pierwotne znaczenia wyrazów „lek” i „leczyć”, witryna internet. Kwadryga, www.kwadryga.pl/upload/Dokumenty/Artykuly_naukowe/GF_3_2011_naukowy.pdf, [data odwiedzin: 31.07.2014].
Drygas Aleksander: Po zdrowie do Norymbergi, witryna internet. Świat Zdrowia, http://www.swiat-zdrowia.pl/artykul/po-zdrowie-do-norymbergii, [data odwiedzin: 13.05.2014].
Musiał Witold: Wkład oławskich farmaceutów w rozwój nauk botanicznych i farmaceutycznych, [w:] Ziemia oławska od średniowiecza do współczesności, red. nauk. Tomasz Gałwiaczek, Toruń 2013, s. 87–97.
Wolniak Zenon: Historia pierwszych aptek, witryna internet. Bez recepty, http://bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=630, [data odwiedzin: 13.05.2014].

dodaj
komentarz
komentarz z NICKiem
zarejestruj
swój NICK


Polub OSI





Waszym zdaniem (komentarzy: 1. )
04-08-2014 ~ zażenowany ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Do autora: Proszę przed pisaniem artykułu włożyć trochę trudu i sprawdzić pewne definicje. Apteka to nie sklep. Zgodnie z art.86 prawa farmaceutycznego:

1. Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, w której osoby uprawnione świadczą w szczególności usługi farmaceutyczne, o których mowa w ust. 2
2. Nazwa apteka zastrzeżona jest wyłącznie dla miejsca świadczenia usług farma-ceutycznych obejmujących:
1) wydawanie produktów leczniczych i wyrobów medycznych, określonych w odrębnych przepisach;
2) sporządzanie leków recepturowych, w terminie nie dłuższym niż 48 godzin od złożenia recepty przez pacjenta, a w przypadku recepty na lek receptu-rowy zawierający środki odurzające lub oznaczonej „wydać natychmiast” – w ciągu 4 godzin;
3) sporządzenie leków aptecznych;
4) udzielanie informacji o produktach leczniczych i wyrobach medycznych


podobne tematy:




komentowane




Oławski Serwis Informacyjny - pierwszy oławski portal: Oława, Jelcz Laskowice, Domaniów | OSI odtłuszczone ;) OSI i "ciasteczka"
UAD.PL | OSI - OLAWA.INFO 2004 - 2019 | reklama | redakcja | mapa serwisu | polityka prywatności | regulamin