Czy Ryczyn był biskupstwem?

- opublikowano: 10-06-2014

OSI: Czy znaleziono jakieś magiczne przedmioty na terenie grodu w Ryczynie?

Magdalena Przysiężna-Pizarska: Oczywiście. Odkryliśmy na przykład kryształ górski, którego 12 sztuk znaleziono w Ryczynie. Uważano go za kamień magiczny, którego zadaniem było odpędzanie złych emocji i złych wydarzeń, odstraszanie złych mocy. Na pewno był używany również przez ludzi mieszkających w Oławie.

OSI: A czy miejsce, na którym ulokowana jest Oława nęci jakoś archeologów?

M.P.-P.: My podążamy torem swoich badań, a kolejny etap prac badawczych wyznaczają nam zabytki znajdowane wcześniej. Prowadzimy badania stacjonarne naukowe, istnieje jeszcze archeologia inwestycji. Mimo iż obie powinny mieć taki sam proces badawczy, to jednak rzadko tak się zdarza. Najczęściej liczy się przede wszystkim czas, a wartość zabytków jest na drugim planie. Bywa zresztą tak, iż inwestor tak kieruje procesem inwestycyjnym, że archeolog nie widzi potrzeby podejmowania badań. Jednak jeśli jakieś inwestycje na terenie miasta będą miały ruszyć i uzna się potrzebę badań archeologicznych, takie badania zostaną zapewne podjęte. Na terenie obecnej Oławy nie podejmowaliśmy żadnych prac.

OSI: Nieodwołalnie?

M.P.-P.: Jeżeli nawet prowadzona jest nowa nitka kanalizacyjna i zachodzi możliwość ingerencji w warstwę kulturową, tam powinien pojawić się archeolog. A potem na podstawie jego pracy buduje się opowieść o dawnych dziejach danego miejsca. Te badania potwierdzają też wiarygodność dokumentów. Jeżeli archeolog nie znajduje materiału archeologicznego, który potwierdza zapisy znajdujące się w dokumentach, przestają być dla niego wiarygodnymi źródłami. Mogą uzupełnić wiedzę archeologiczną, ale nie mogą jej zastąpić.

OSI: Wróćmy zatem do Ryczyna. Powiada pani, że ten gród istniał między X a XIII wiekiem. A mówi się w niektórych publikacjach na temat Ryczyna, że w zachowanych dokumentach źródłowych wskazuje się na wcześniejsze istnienie tego grodu.

M.P.-P.: Dotychczasowe znaleziska archeologiczne tego jednak nie potwierdzają. Archeolog mieć materiał archeologiczny, który potwierdza źródło pisane, aby uznać jego wiarygodność. A zebrany dotąd materiał wskazuje na istnienie Ryczyna między X a XIII wiekiem. Ja też bardzo bym chciała, żeby Ryczyn był wcześniejszy i żebym mogła to wykazać w oparciu o wiarygodny materiał archeologiczny.

OSI: Czy zatem pani badania wykluczają wcześniejsze istnienie grodu w tym miejscu?

M.P.-P.: Nie twierdzę, że Ryczyn nie może być wcześniejszy. Nie jesteśmy w stanie przebadać całości obszaru, który nazywamy kompleksem osadniczym w Ryczynie. Żeby takie badania prowadzić, nie wystarczy wbić łopatę. Ich rozmiary i efektywność wiążą się w pierwszej kolejności z możliwościami finansowymi, a w konsekwencji z ilością ludzi, którzy mogą do tych badań przystąpić. Nie mamy inwestorów, którzy chcieliby te badania finansować. Dysponujemy skromnymi środkami, a my czy studenci, wszyscy pracujemy tam jako wolontariusze. Poza tym teren, na którym znajduje się Ryczyn, jest rezerwatem i nie każde badania można tam obecnie prowadzić.

OSI: Chciałbym zapytać o jeszcze jedno istotne zagadnienie. W niektórych publikacjach o Ryczynie można znaleźć sugestię, iż jest prawdopodobne, że w początkach Kościoła na Śląsku biskupstwo śląskie miało najpierw siedzibę w Ryczynie, a dopiero potem we Wrocławiu. Gdzie indziej mówi się, iż w okresie buntu pogańskiego w XI wieku biskupi wrocławscy uciekli z Wrocławia do Smogorzowa koło Namysłowa, a następnie przenieśli się do Ryczyna. Co o tym może powiedzieć archeolog?

M.P.-P.: Nie mamy obecnie dowodów na to, że biskup tam przebywał. Długosz podaje nawet kilku biskupów dzieląc ich na tych przebywających w Ryczynie i w Smogorzowie. Robiłam w ramach potwierdzenia inwentaryzację i badania sondażowe w Smogorzowie. Odkryliśmy poprzez badania georadarowe fragmenty konstrukcji ceglanej, ale późniejsza – prawdopodobnie z XVI–XVII wieku. Śladu po biskupach w okresie wczesnego średniowiecza nie zanotowaliśmy. Co do Ryczyna – znamy tylko opowieść o tym, że biskup miałby tam być. I że miałby wrócić do Wrocławia około 1075 roku. Ludwik I Brzeski w 1390 roku szukał tego biskupa na Ryczynie, uwierzył on Piotrowi z Byczyny, kronikarzowi, który w dziele Chronica principum Poloniae – Kronika książąt polskich podaje domniemane miejsce przeniesienia biskupstwa z Wrocławia do Ryczyna. Nie znaleźliśmy śladów biskupa ani śladów jego grobu, ale znaleźliśmy wykop Ludwika I Brzeskiego. Na kościele z XI wieku. Robotnicy na polecenie Ludwika rozkopali miejsce pod kościołem i odkryli jamę w centralnej części nawy głównej. Wypełnisko jamy wyrzucili, sądząc, iż być może znaleźli jamę grobową biskupa. Niestety jama była starsza niż kościół, pochodziła z czasów przedchrześcijańskich. Wiemy więc, że Ludwik ten teren penetrował, ale gdyby coś znalazł, pewnie by się tym pochwalił. Nie wiemy zatem, czy biskup przebywał tam istotnie, czy on tam spoczywa, czy też nie.

OSI: Czy jest nadzieja, że się kiedyś dowiemy?

Magdalena Przysiężna-Pizarska: Problem polega na tym, że musielibyśmy mieć odpowiednie możliwości, aby te badania przeprowadzić długofazowo. Odkryć większy teren. Obecne badania polegają na tym, że dokładamy do tej istniejącej już układanki kolejne elementy złożone z tych badań, które jesteśmy w stanie przeprowadzić w danym roku.

OSI: Co wiemy obecnie?

M.P.-P.: Interpretacja posiadanych obecnie materiałów skłania do twierdzenia, że gród ryczyński mógł zostać podzielony na dwie części, że wały zostały usypane trochę później, że rozebrano konstrukcję drewnianą wałów w latach 30-tych XI wieku i usypano tam kurhan. To nie bardzo pasuje do obecności biskupa, bo to wskazuje na obecność obyczaju przedchrześcijańskiego. Ale zgodnie z opowieściami on tam miał być.

OSI: Bez względu na faktyczny charakter kulturowy grodu, kim byli ludzie którzy posiadali w nim władzę?

M.P.-P.: Kasztelanowie ryczyńscy znajdują się na czołowych miejscach, zaraz po książętach, w dokumentach, które wtedy sporządzano. To z pewnością świadczy o ogromnym znaczeniu grodu. Wymienia go Kosmas, a dotyczy 1093 r.,- gdzie Brzetysław, książę czeski, najechał na Śląsk, niszcząc go na przestrzeni między Ryczynem a Głogowem. Kosmas również wyznaczył Ryczyn jako punkt, do którego dotarły wojska niemieckie cesarza Henryka V w czasie wojny polsko-niemieckiej w 1109 r. Następnie bulle papieskie z 1155 (podaje nazwę Trecen) i 1245 r., które wymieniają grody śląskie, w tym grody kasztelańskie, którym, jak się przypuszcza był również Ryczyn, do wieku XIII. Kolejny Jan Długosz, który wymienia biskupów oraz Księga Henrykowska wzmiankuje o kasztelanach ryczyńskich, którzy brali udział w rozpatrywaniu sporów między klasztorem cystersów w Henrykowie, a okoliczną ludnością. W sumie można podać:
Katalog Biskupów Ryczyńskich
- Hieromin,
- Piotr,
- Jan.

Katalog Plebanów Ryczyńskich
- mgr Paweł (1294r. – 1300r.),
- Mikołaj Poschwitz (1318r.-1326r.),
- kanonik wrocławski i gnieźnieński Piotr Pakosławitz (1327r.-1342r.),
- Marcin (1368r.),
- Bernard Schulteis (1431r.).

Katalog Kasztelanów Ryczyńskich
• Imbram, syn komesa Gniewomira z rodu Strzegomiów (1203r.),
• Jarosław, syn Jaracha z rodziny Pogorzelów (1223r.),
• Bogusław (1232r.-1239r.),
• Klemens (1234r.),
• Teodoryk (1242r.,1243r.),
• Komes Mroczko (1244r.-1253r.),
• Bertold (1248r.),
• Jan z Wierzbna (1254r.-1263r.),
• Racław Drzemlik, syn Bogusława Starszego ze Strzelina (1275r.-1284r.).

OSI: Chciałoby się mieszkać obok miejsca magicznego, o wyjątkowej przeszłości. Czy jest możliwe, jak chcą niektórzy, iż Ryczyn leżał na skrzyżowaniu dwóch wielkich szlaków handlowych tamtego czasu: z Rusi na zachód Europy i z południa Europy do Bałtyku?

M.P.-P.: Bursztynu to ja tam znalazłam jeden mały fragmencik. A zagadnieniami, o których pan mówi, zajmują się głównie mediewiści. Ja jestem terenowcem, uczę studentów metodyki badań terenowych, analizuję zebrane materiały, staram się wyciągać z nich wnioski i potem zakładać kolejny wykop, który dałby odpowiedzi na pytania, które się pojawiły w wyniku wcześniejszych badań. Nie badaliśmy dotąd szlaków handlowych, myślę więc, że mogą być one naszym kolejnym krokiem badawczym.

OSI: Czy udało się odkryć coś szczególnego, coś, co byłoby odkryciem wybiegającym poza horyzonty naszej wiedzy o tamtych czasach?

M.P.-P.: Kurhany w środku grodu. Konstrukcje łodziowe. Miejsce, gdzie ludzie byli paleni – to ewenement, gdyż bardzo rzadko zdarzają się odkrycia takich miejsc i to wewnątrz grodu. Poza tym ofiary ze zwierząt umieszczane pod łodzią. Kryształ górski, który był uważany za przedmiot magiczny. Zresztą gród ten jest wyjątkowy sam w sobie – przez konstrukcję, przez historię, która jest również wyjątkowa. Wskazują na to źródła pisane, które w wielu miejscach współgrają z faktografią archeologiczną, a w innych nie. Źródła pisane wskazują na przykład na obecność biskupa w tym miejscu, ale do końca jej nie tłumaczą.

OSI: Istnieje legenda o zatopionym dzwonie. Czy jest możliwe, że istotnie było w przeszłości koło Ryczyna jakieś jezioro?

M.P.-P.: Jezioro, zbiornik, zapewne tak. Jest fosa, która otacza całe grodzisko, inna biegnie wokół gródka stożkowatego Być może wpływało się na teren grodu i tam wewnątrz grodu była przystań.

OSI: A z innych wytworów wyobraźni?

M.P.-P.: Legend dotyczących Ryczyna jest bardzo dużo. Powinno istnieć w odległości kilometra od Ryczyna pole kamiennych stołów, gdzie odbywały się narady książąt. Istniała również legenda o zatopionym dzwonie z kościoła ryczyńskiego. Nie zostały te podania potwierdzone przez nas.

OSI: Jednak znaleziska, o których pani mówi – na przykład kurhany w środku osady – mogą wskazywać, że Ryczyn był jeszcze we wczesnym średniowieczu niechrześcijańskim centrum religijnym.

M.P.-P.: Mógł być. Kościół został posadowiony na świątyni przedchrześcijańskiej. Nawa główna kościoła była ulokowana w samym środku największej jamy, która stanowiła część świątyni przedchrześcijańskiej.

OSI: Mogło być więc tak, że Ryczyn był w XI wieku reliktem czasów przedchrześcijańskich i miejscem słowiańskiego kultu, a jednocześnie mógł dać schronienie biskupowi – kapłanowi innego kultu.

Magdalena Przysiężna-Pizarska: Mogło być i tak, ale nie mam materiału archeologicznego, żeby to potwierdzić. Jako naukowiec muszę mieć dowody.

OSI: A czy nie dałoby się dokopać do czegoś równie pasjonującego na terenie Oławy?

M.P.-P.: Oława powstała później niż Ryczyn.

OSI: A jeśli– jak chcą ci, którzy podążają za uwagami Geografa Bawarskiego – ten obszar zagospodarowali Ślężanie, mogło być tak, że jakaś wyprawa podążała wzdłuż koryta rzeki Oławy, a w miejscu, gdzie łączyły się dwie wielkie wody: Oława i Odra, założono jakieś siedzisko. To miejsce, gdzie obecnie mamy miasto Oławę. Wędrowcy szukali następnie brodu, żeby się przeprawić i tak znaleźli Ryczyn. Przy takim założeniu należałoby uznać, że być może i na terenie Oławy są jakieś niebywale cenne zabytki z przedhistorycznych czasów.

M.P.-P.: Nie umielibyśmy obecnie dowieść tego w sposób naukowo uzasadniony. Na terenie Ryczyna, w miejscu, gdzie znaleziono kurhany, mamy przygotowaną wstępnie platformę. Będziemy tam prowadzić badania, również geologiczne. Jeśli się okaże, iż to miejsce zostało sztucznie stworzone, będziemy wtedy dyskutować o innych obrazach tych ziem w dawnych czasach. Być może wtedy będzie można ustalić, czym był Ryczyn. Być może była to wyspa.

OSI: A czy obok nas są jeszcze jakieś inne miejsca nęcące archeologa?

M.P.-P.: Bystrzyca Oławska na przykład. Tam powinno znajdować się cmentarzysko, tam zostały już znalezione zabytki typu wikińskiego, może uda się nam znaleźć. Poza tym oczywiście Oława, do której osobiście bardzo lubię przyjeżdżać. Będziemy prowadzić inwentaryzację grodów średniowiecznych, znajdziemy więc okazję, żeby przyjrzeć się Oławie.

OSI: Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w dalszej pracy badawczej.

(W imieniu Oławskiego Serwisu Informacyjnego w rozmowie uczestniczyli: Małgorzata Sidor i Lesław Baranik)

dodaj
komentarz
komentarz z NICKiem
zarejestruj
swój NICK


Polub OSI





Waszym zdaniem (komentarzy: 0. )

OSI - OLAWA.INFO - Czy Ryczyn był biskupstwem?

podobne tematy:




komentowane




Oławski Serwis Informacyjny - pierwszy oławski portal: Oława, Jelcz Laskowice, Domaniów | OSI odtłuszczone ;) OSI i "ciasteczka"
UAD.PL | OSI - OLAWA.INFO 2004 - 2019 | reklama | redakcja | mapa serwisu | polityka prywatności | regulamin